k


Droga rzadziej wędrowana. Nowa psychologia miłości i wartości tradycyjnych - M. Scott Peck


Autor zaczyna książkę od słów: "Życie jest trudne".

Wydaje się, że to zwykły truizm, ale później autor dodaje: "Gdy naprawdę przyjmiemy do wiadomości, że życie jest trudne - gdy rzeczywiście to zrozumiemy i zaakceptujemy - życie przestanie być trudne. Akceptacja tego, że życie jest trudne, sprawia że ten fakt przestaje się liczyć". W dalszej treści książki problem ten jest rozbierany na czynniki pierwsze z perspektywy autora, który jest lekarzem psychiatrą, ale także uduchowionym filozofem.

Książką ta obraca się wokół dwóch przypadłości psychicznych, które powszechnie dotykają ludzi. Chodzi o nerwicę i charakteropatię. Najprościej mówiąc, nerwica to przejmowanie się sprawami, na które nie mamy wpływu. Z kolei charakteropatia, to zupełny brak poczucia odpowiedzialności za cokolwiek, w szczególności za sytuację swoją i swoich bliskich. Warto zdawać sobie z tego sprawę bo o ile łagodną formę tych zaburzeń ma każdy, to ich skrajne formy powodują już poważne problemy.

W każdym z nas jest trochę charakteropaty i trochę nerwicowca. To znaczy, że każdy z nas po części wypiera odpowiedzialność za sprawy, które tak naprawdę od nas samych zależą, a jednocześnie przejmujemy się sprawami, które nie są od nas zależne. Właściwie jest to szalone podejście do rzeczywistości i autor chce nam to uświadomić.

M. Scott Peck sięga również dalej i podejmuje próbę zdefiniowania czym jest "miłość", "zło", "łaska". Zadziwiające jest, że autor, który jest racjonalnym naukowcem, lekarzem psychiatrą, odwołuje się do kwestii duchowych i teologicznych. Odrzuca zupełnie romantyczną wizję miłości i tłumaczy, że miłość, to chęć doskonalenia siebie i innych. W przeciwieństwie do innych psychiatrów, Peck bada swoich pacjentów pod kątem tego w co wierzą. Z jego badań wynika bowiem, że każdy człowiek ma jakiegoś swojego "boga" - nawet ludzie niewierzący. Każdy w coś wierzy i w kontekście tego definiuje całe swoje życie, co często kończy się fatalnie, gdy przedmiot wiary jest fałszywy. Autor podaje przykłady zarówno pacjentów, którzy uważają się za głęboko wierzących chrześcijan, jak i pacjentów niewierzących. Niektórzy wierzą jednak w "boga" złego i srogiego, który wcale nie przypomina chrześcijańskiego Boga, który jest miłością (jak zresztą uważa sam autor). Inni, oficjalnie niewierzący, wierzą jednak np. w to, że "wszyscy ludzie chcą ich wykorzystać i odrzucić". Takie przekonanie staje się ich religią, wierzą w to i ich życie staje się samospełniającą się przepowiednią. Rzucają każdą pracę wyzwalając szefa "egoistycznym d*pkiem" - ku zadziwieniu całego otoczenia. Przykładów autor podaje wiele, pokazuje też długą i trudną drogę do wyleczenia.

Równie ciekawa jest jego definicja zła. Autor uważa, że "zło" jako takie istnieje. Odrzuca więc koncepcję relatywistów, którzy twierdzą, że wszystko jest względne. Dla Scotta Pecka "zło" wynika z silnej niechęci do ujrzenia prawdy, co powodowałoby konieczność dokonania zmian w swoim życiu, co z kolei wiąże się z dużym wysiłkiem i bólem związanym z wyjściem ze strefy komfortu. Peck, w przeciwieństwie do wielu innych psychiatrów nie usprawiedliwia złych ludzi tym, że wyjście ze zła jest bolesne. Przeciwnie, twierdzi, że źli ludzie z premedytacją odrzucają prawdę i tolerują złe konsekwencje swoich poczynań. 

Podsumowanie tego jest takie, że skrajną formą "zła" właściwie jest lenistwo. Autor stwierdza jednak, że "lenistwo, tak jak diabeł, potrafi przyjmować różne maski" i często ukrywa się pod innymi postaciami. Lenistwem często jest pełne oddanie się pracy, która jest niewłaściwa. Jest to lenistwo powodowane niechęcią do wprowadzenia koniecznych zmian.

Peck pisze w tym kontekście wiele o wychowywaniu dzieci. Książka z pewnością przyda się obecnym i przyszłym rodzicom. Autor wskazuje, że charakteropaci często wychowują nerwicowców, a nerwicowcy charakteropatów. Nerwicowcy biorą bowiem wiele odpowiedzialności na siebie, przez co wychowują nieodpowiedzialne dzieci. Charakteropaci to z kolei ludzie, którzy potrafią na dzieci zrzucać winę za swoje niepowodzenia: "zobacz, przez ciebie nie mogłam skończyć studiów i muszę teraz tyle harować" - przytacza przykład autor. Warto nauczyć się tych mechanizmów, żeby nawet niewielkim stopniu i nieświadomie nie skrzywdzić własnych dzieci.

Mimo odwołań teologicznych książka doskonale nadaje się dla każdego, niezależnie od wiary i wyznania. M. Scott Peck podaje na swoje twierdzenia zarówno chłodne argumenty naukowe oparte na wieloletniej obserwacji swoich pacjentów, a jedynie w konkluzjach łączy swoje spostrzeżenia z rozważaniami z zakresu teologii. Robi to raczej ostrożnie i z książki nie da się nawet wyczytać jakiego autor jest wyznania.

*Książkę obecnie trudno nabyć w tym wydaniu. Po rozmowie z czytelniczką tego artykułu, udało mi się ustalić, że książka jest do nabycia w innym wydaniu i pod nieco innym tytułem: "Droga rzadziej przemierzana". Można ją nabyć tutaj.



Dialogi - Lucjusz Anneusz Seneka


Seneka był jednym z najznakomitszych mówców starożytnego świata i jednym z najwybitniejszych filozofów stoickich. Jego zdolności oratorskie powodowały zazdrość samego cesarza Kaliguli, który planował nawet pozbycie się Seneki, jako rywala. Ten stoicki filozof uczy nas samodzielnego myślenia, godzenia się z naturą rzeczy i dążenia do poszukiwania szczęścia, które może pochodzić wyłącznie z naszego wnętrza.



Seneka, co typowe dla logiki klasycznej, twierdzi, że prawda i szczęście leżą tam, gdzie leżą, a nie tam, gdzie większości się wydaje, że leżą. "Sprawy ludzkie nie wyglądają tak dobrze, by coś co jest lepsze, znalazło uznanie większości" - pisze Seneka w piśmie "O życiu szczęśliwym" - "badajmy to, co jest najlepsze w działaniu, nie zaś to, co jest najpospolitsze w użyciu, dalej, to co nas utwierdza w posiadaniu wiecznego szczęścia, nie zaś to, co cieszy się uznaniem najgorszego tłumacza prawdy - pospólstwa". 

Dla Seneki "pospólstwem" są zarówno nobilitowani i bogaci obywatele Rzymu, jak i ludzie prości. Łączy ich bowiem ślepota na prawdę i prawdziwe szczęście oraz to, że marnują całe swoje życie sprzedając je innym za pieniądze i nie poświęcają samym sobie ani chwili. Ludzie tacy lamentują później nad krótkością życia, które sprzedali innym za pieniądze, a nawet oddali za darmo.

Senekę dziwi, że ludzie potrafią sądzić się latami o przysłowiową miedzę - kawałek ziemi nieprzedstawiający wiele wartości - a jednocześnie nie mają problemu z tym, żeby oddawać innym ludziom swój czas, który jest przecież życiem. Czas jest bowiem najbardziej wartościowym dobrem, czasu nam nigdy nie przybędzie, a nawet nie wiemy ile go nam zostało. Miarą wielkości człowieka jest dla Seneki szacunek, jakim obdarza swój własny czas.

Mimo, że Seneka pochodził z bardzo zamożnego rodu i miał pokaźny majątek, potrafił się jednak szkolić w skromnym życiu. Ćwiczył sam i radził swym przyjaciołom jeść skromnie i skromnie się odziewać aby odkryć, że szczęście wcale nie zależy od zamożności.

Seneka dziś może pisałby bloga o etycznym życiu, o oszczędzaniu pieniędzy oraz może uczyłby ludzi budowania przychodów pasywnych, aby nie sprzedawać innym swojego czasu. Dziś moglibyśmy powiedzieć, że ważniejsza była dla niego wolność finansowa niż bogactwo (pod tym linkiem znajdziesz mój tekst o tym temacie, zawierający bardzo praktyczne rady o budowaniu przychodów pasywnych). 


Przebudzenie - Anthony de Mello


Na początku muszę zastrzec, że książka ta jest bardzo kontrowersyjna. Polecam ją osobom już raczej dojrzałym na tyle, by zrozumieć zdrowy egoizm, który poleca de Mello - swoją drogą ksiądz jezuita. Jeśli ktoś zbyt dosłownie weźmie sobie do serca fragmenty tej książki, a nie zrozumie idei dobrego egoizmu, to może się zacząć zachowywać jak d*pek i jeszcze uważać, że jest z tego tytułu "oświecony"... 

Na wszelki wypadek wytłumaczę. Ojciec Anthony de Mello miał bardzo radykalne poglądy na naturę ludzką, zgodne zresztą w 100% z tym, czego dowodzi psychologia. Radykalne było to, że mówił to wprost i to jako ksiądz. Ojciec de Mello jasno stwierdza, że wszyscy jesteśmy egoistami, nawet wszelkie odruchy dobroczynności, pomaganie innym, a nawet skrajne poświęcanie się pomocy bliźnim jest tak na prawdę powodowane pobudkami egoistycznymi. Wierzymy w to, że ludzie nas za to będą bardziej lubić, mamy w zamian za to lepsze samopoczucie albo może wierzymy, że spotka nas za to nagroda w niebie. Nie można się oszukiwać, że robimy coś bezinteresownie, a jeśli zaczniemy się do tego zmuszać, to wyrządzimy tylko krzywdę i sobie, i swojemu otoczeniu.

Ojciec de Mello pisze dużo o "przebudzeniu" (de Mello jest z narodu Hindusem i nawiązuje do wschodniego rozumienia oświecenia).
"Czy wiecie, jaka jest jedna z oznak przebudzenia? Jest nią pojawienie się pytania, które człowiek sam sobie stawia: "Czy to ja zwariowałem, czy też oni wszyscy?". Naprawdę tak jest. Bo wszyscy jesteśmy stuknięci". 
 De Mello podaje liczne przykłady dowodzące faktu, że wszyscy "śpią", że są tak na prawdę szaleni, wierzą w jakąś szaloną ideę - "Jesteśmy do tego stopnia stuknięci, że kiedy wszyscy są co do czegoś zgodni, to z całą pewnością możesz uznać, że się mylą!". Jednocześnie robi to bez popadania w patos, czy pompatyczność. Mówi wprost, że sam nie wie czy jest oświecony, czy nie... ale że oświecenie polega właśnie na tym, żeby zrozumieć, że... jakie to właściwie ma znaczenie?

Wrażenie zrobił na mnie rozdział, w którym ojciec de Mello napisał, że da nam receptę na to, żeby już zawsze być szczęśliwym, żeby już nigdy nie doznać bólu i żeby nikt nas już nie mógł skrzywdzić. Zapytał, czy można zabrudzić powietrze czarną farbą. Czy wyrzucając w powietrze czarną farbę pomalujemy powietrze na czarno? Jeśli będziesz jak to powietrze, to nic cię nie skrzywdzi. To trudne słowa, ale de Mello je tłumaczy. Tłumaczy, że bycie człowiekiem to coś znacznie więcej niż jakiś zawód - nie jesteś swoim zawodem. To coś więcej niż status materialny, to nawet coś więcej niż to co w danej chwili czujemy. Ktoś mówi: "jestem smutny", a de Mello uczy, żeby zamiast tego mówić: "czuję smutek". "Jestem smutny" sugeruje, że jest się tym smutkiem, a de Mello tłumaczy, że nie jest się ani swoim smutkiem, ani swoim szczęściem, jest się zupełnie kimś innym. 

W tym co pisze de Mello jest wiele z czegoś, co nazwano NLP (programowanie neurolingwistyczne), choć nie wiem, czy de Mello nawet o tym wie. Ktoś mi kiedyś powiedział, że nie wierzy w NLP. Dla mnie to śmieszne, to tak jak powiedzieć, że nie widzi różnicy w tym, czy nazwę go "świnią", czy "wspaniałym człowiekiem". Chyba czujesz różnicę w emocjonalnej dawce, którą względem odbiorcy niosą oba stwierdzenia? De Mello w swojej książce podaje bardzo podobne przykłady.


Polecam Ci serdecznie wszystkie trzy opisane przeze mnie książki. Dają one ogromną dawkę siły wewnętrznej i odpowiedniego dystansu do rzeczywistości. Są to bardzo przydatne, a właściwie konieczne kompetencje w biznesie. Zdradzę Ci na koniec, że "Drogę rzadziej wędrowaną" polecił mi pewien coach szkolący zarządy dużych korporacji. Za Senekę zabrałem się sam, ale niedługo po tym zauważyłem, że zagorzałym czytelnikiem Seneki i wyznawcą stoicyzmu w wydaniu Seneki jest Tim Ferriss, autor kultowej książki "4-godzinny tydzień pracy" oraz bloga fourhourworkweek.com. Pamiętaj, że w biznesie dochodzi się, często dość szybko, do miejsca, w którym rozum i twarde kompetencje do za mało. Trzeba mieć "ducha", "serce", czy jakkolwiek to nazwiesz. Te książki na pewno Ci w tym bardzo pomogą.


Wojciech Gil


P.S.

Jeśli chcesz dostawać co tydzień recenzję jednej książki, którą czytałem i polecam, to zapisz się na mój bezpłatny biuletyn: "Książka tygodnia".

{ 1 komentarze... read them below or add one }

Najciekawsze materiały prosto na Twojego maila:

Zgadzam się z Polityką Prywatności

O autorze:

O autorze:
Wojciech Gil - przedsiębiorca, inwestor, właściciciel WG Property sp. z o.o. (inwestycje w nieruchomości) oraz Home Share sp. z o.o. (pokoje na wynajem dla studentów). Z wykształcenia prawnik i historyk, z zamiłowania pasjonat wszelkich form przedsiębiorczej działalności człowieka.

Śledź na Facebooku:

Wojciech Gil. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szkolenie:

- Copyright © wojciechgil.pl -Metrominimalist - Designed by Johanes Djogan -