k

T. Stanley i W. Danko w książce „Sekrety amerykańskich milionerów” napisali, że ludzie którzy zostali milionerami mają pewien specyficzny nawyk:

„jeszcze zanim zaczną płacić za żywność, odzież, zanim kupią swoje domy, opłacą wakacje, spłacą kredyty i inne wydatki, co najmniej 15% swojego dochodu lokują w przedsięwzięcia inwestycyjne”.

Z książki "Sekrety amerykańskich milionerów" jasno wynika, że przeciętny statystycznie amerykański milioner, to właściciel małego biznesu, który odłożył co najmniej milion dolarów dzięki systematycznemu oszczędzaniu. Okazuje się, że tacy ludzie, mimo, że często w skali roku zarabiają mniej niż lekarze lub prawnicy, mają o wiele większe majątki niż przedstawiciele prestiżowych zawodów. Żyją oni bowiem wyjątkowo gospodarnie, liczą się z każdym wydatkiem i sumiennie odkładają i inwestują pieniądze.

Milionerem nie zostaje się bowiem, gdy się zarobi milion w rok, ale wtedy, gdy się odłoży nieobciążony zobowiązaniami milion na koncie. Znam się co nieco na finansach przedsiębiorstw i wiem, że obrót firmy, to nie to samo co czysty zysk netto. Co z tego, że zarabiasz np. 100.000 zł rocznie, jak nic z tej kwoty Ci nie zostaje?


Jak jednak zmusić się do systematycznego oszczędzania i inwestowania?

Przede wszystkim musisz mieć motywację i cel. Poza tym, musisz zobaczyć potencjał systematycznego oszczędzania. Bardzo ważne jest też Twoje bazpieczeństwo. Nawet Robert Kiyosaki, zwolennik agresywnego inwestowania w oparciu o kredyty hipoteczne, w książce "Inwestycyjny poradnik bogatego ojca", przyznał, że każdy powinien mieć trzy plany finansowe:

1) bezpieczny
2) wygodny
3) agresywny

Plan "bezpieczny" jest po to, abyś zawsze miał poduszkę finansową na nieprzewidziane wydatki, abyś zawsze miał zaspokojone podstawowe poczucie bezpieczeństwa finansowego i w razie niepowodzenia w interesach lub tymczasowej utraty pracy, abyś nie został po prostu bankrutem. Najpierw zatem trzeba stworzyć plan "bezpieczny" i tym się zajmiemy w tym artykule.

Plan "wygodny" jest po to, aby przewidzieć wydatki potrzebne do tego, abyś po prostu mógł żyć wygodnie. W planie "wygodnym" powinny znaleźć się wydatki na zakup mieszkania odpowiedniego dla Ciebie i Twojej rodziny, na zakup i utrzymanie samochodu, na wakacje, na rozrywki. Powinieneś sobie zabezpieczyć te wydatki nawet jak Ci się wydaje, że jesteś super przedsiębiorcą i przecież zarobisz na to wszystko w przyszłości i jeszcze zostanie. A co będzie jeśli zdarzy Ci się przeinwestować i będziesz musiał czekać na zwrot kapitału dłużej niż Ci się wydawało? Nie zabierzesz rodziny na wakacje? Zrezygnujesz z wygodnego mieszkania? Do tego planu jeszcze wrócimy innym razem.

O tym, jak tworzę plan "wygodny" napisałem np. tutaj.

Plan "agresywny" jest po to, aby uczynić Cię bogatym człowiekiem. Najpierw musisz mieć jednak zabezpieczone dwa pierwsze plany, bo plan agresywny oparzony jest największym ryzykiem. W tym planie będziesz inwestował przede wszystkim w swój biznes, w spółki na etapie start-up, w akcje z potencjałem wzrostowym, w nieruchomości. Mimo, że nieruchomości są z tego wszystkiego najbezpieczniejsze, nawet w tym przypadku powinieneś mieć zabezpieczone swoje podstawowe poczucie bezpieczeństwa oraz wygodne życie.

O inwestowaniu w stylu planu "agresywnego" możesz przeczytać w moim tekście "Inwestuj jak bogaci... zanim stali się bogaci!", a także w moich tekstach o inwestowaniu w nieruchomości.


Przyjrzyjmy się najpierw planowi "bezpiecznemu"

Pozwól, że najpierw zaczniemy od niewielkich kwot i od nieagresywnego inwestowania w najbezpieczniejsze produkty bankowe: rachunki oszczędnościowe i lokaty.

Pomyśl: 

Gdybyś teraz zaczął odkładać 300 zł miesięcznie na rachunek oszczędnościowy lub lokatę oprocentowaną na 3,2% w skali roku, to za 15 lat miałbyś do wypłaty 69.376 zł. Nie wiem, czy to dla Ciebie dużo, czy nie, ale chyba lepiej mieć te pieniądze za 15 lat niż nie mieć. Prawda? Zwłaszcza, że potrzebujesz "poduszki finansowej" na nieprzewidziane wydatki lub tak zwaną "czarną godzinę". Jeśli czytasz ten tekst, to pewnie interesuje Cię biznes, a ten obarczony jest ZAWSZE ryzykiem. Powinieneś mieć oszczędności niezwiązane z Twoim biznesem, które możesz ruszyć tylko w przypadku bardzo ważnej potrzeby.

300 zł miesięcznie na 15 lat:



Jeżeli zarabiasz średnią krajową, to 300 zł miesięcznie, to ok. 10% Twoich dochodów. Jeśli nie jesteś w stanie tyle zaoszczędzić, to oznacza, że zacznie Ci brakować na jedzenie, jeśli ceny żywności poszłyby w górę o 10%. Czy to nie słuszna metafora? Jeśli potrafiłbyś sobie poradzić z wyżywieniem siebie, gdyby ceny poszły o 10% w górę, to czy nie lepiej zacząć te 10% odkładać już teraz? Zanim nadejdą gorsze czasy. A jeśli czasy nadejdą lepsze, to czy nie warto mieć kilkadziesiąt tysięcy na: wymarzoną inwestycję / wymarzoną podróż / wkład własny do kredytu na wymarzony dom lub mieszkanie? Pomyśl o tym.

Jak to zautomatyzować?


Jeśli masz problem z dyscypliną i nie odłożysz sam tych 10%, ale chciałbyś to zrobić, to możesz skorzystać z automatycznego rozwiązania, które zrobi to za Ciebie. Możesz założyć sobie konto takie jak ja i ustawić aby 10% od kwoty Twoich wydatków było przekazywane na rachunek oszczędnościowy - mBank oferuje taką opcję o nazwie "mSaver". Możesz ustawić 10% lub stałą miesięczną kwotę, a w razie potrzeby masz zawsze dostęp do tych środków bez ponoszenia żadnych kosztów (ale jeśli masz oszczędzić, to nie powinieneś ich wypłacać - prawda?).

Ja przez pewien czas stosowałem odkładanie 10% od wartości transakcji, ale jakiś czas temu zdecydowałem się oszczędzać określoną kwotę, bo chcę mieć pewność, że co miesiąc oszczędzę tyle samo. Wybór należy do Ciebie, ważne, żeby konsekwentnie oszczędzać.



Jak ustawić mSaver:

1) jeśli masz już konto w mBanku, to zaloguj się i w "Pasażu" wybierz "Oszczędności" a następnie wyszukaj produkt o nazwie "mSaver" (obrazek poniżej)

2) jeśli nie masz jeszcze konta w mBanku, możesz je założyć tutaj. Łatwo i szybko skonfigurujesz je online, a gdy to zrobisz, ustaw mSaver tak jak na obrazku poniżej:



3) skonfiguruj mSaver wg uznania: albo procent od transakcji, albo stała kwota:



UWAGA: nie wybieraj produktu, który się nazywa "mSaver plus". Przynajmniej nie w tech chwili, gdy jesteśmy przy temacie regularnego i bezpiecznego oszczędzania. "mSaver plus" jest jest oparty o fundusze inwestycyjne, a w tym momencie chodzi nam o to, abyś bezpiecznie i regularnie oszczędzał. Twoja podstawowa strategia oszczędnościowa powinna być oparta o produkty pozbawione ryzyka. 

Jeśli nie chcesz zakładać konta w mBanku, sprawdź czy Twój bank oferuje podobne rozwiązanie. Jest to bardzo prawdopodobne. Ja posiadam także konto w ING, które mam przy okazji, ze względu na mój rachunek maklerski. Posiada ono opcję odkłądania stałej kwoty miesięcznie na okreslony "cel finansowy".

Co do konta w mBanku, które polecam, to otwarcie i prowadzenie jest bezpłatne. Bezpłatne są też przelewy oraz bankomaty: mBank, Euronet, BZ WBK i Planet Cash.

Podsumowanie

Bądź ze sobą szczery i odpowiedz sobie na pytanie, czy jeśli nie zaczniesz regularnie odkładać przynajmniej 10% swoich dochodów, to czy za 5, 10 lat zrealizujesz swoje cele finansowe? Czy wiesz, że większość polskich rodzin nie ma absolutnie żadnych oszczędności? Żadnych. Przestałem nawet śledzić dokładne statystyki, bo to zbyt przytłaczające. Niezależnie od tego, czy zarabiasz dużo, czy mało, jeśli nie zaczniesz oszczędzać, to nie będziesz mieć żadnych oszczędności... to taki banał, że aż głupio mi to pisać. Czemu jednak tak mało osób regularnie oszczędza? 

Nie musisz zakładać konta z mojego linka. Serio mi na tym nie zależy. Piszę to, ponieważ wierzę, że każdy powinien regularnie oszczędzać pieniądze aby mieć przynajmniej to elementarne poczucie bezpieczeństwa finansowego na wypadek niespodziewanego zdarzenia oraz żeby każdy mógł spełnić swoje marzenia w przyszłości. Większość z marzeń wiąże się przecież z finansami. Nie musisz oszczędzać w takiej formie jak radzę, ale po prostu zacznij to robić i bądź konsekwentny. Jak pisał Cyceron, "Oszczędność to wielki dochód".

Przydatne linki

Konta, ktore posiadają opcje automatyzacji oszczędzania, z których korzystam:

1) mBank (opcja mSaver)
2) ING (opcja "cele finansowe")



Jeśli chcesz na bieżąco otrzymywać podobne artykuły, zapisz się:

{ 1 komentarze... read them below or add one }

Najciekawsze materiały prosto na Twojego maila:

Zgadzam się z Polityką Prywatności

O autorze:

O autorze:
Wojciech Gil - przedsiębiorca, inwestor, właściciciel WG Property sp. z o.o. (inwestycje w nieruchomości) oraz Home Share sp. z o.o. (pokoje na wynajem dla studentów). Z wykształcenia prawnik i historyk, z zamiłowania pasjonat wszelkich form przedsiębiorczej działalności człowieka.

Śledź na Facebooku:

Wojciech Gil. Obsługiwane przez usługę Blogger.

- Copyright © wojciechgil.pl -Metrominimalist - Designed by Johanes Djogan -