k

1) Zabezpieczenie majątku


Posiadanie spółki z o.o. pozwala zabezpieczyć swój prywatny majątek 
dzięki temu, że jako właściciele spółki nie odpowiadamy za długi spółki z o.o.

Jest to oczywiste dla większości osób, nawet tych mniej orientujących się w temacie.

Jednakże rzadziej wspomina się o tym, że za długi spółki z o.o. odpowiada jej zarząd - i to całym swoim majątkiem. A ktoś tę funkcję będzie musiał pełnić. W początkowej fazie raczej większość właścicieli spółek, a przynajmniej jeden ze wspólników, "zasiądzie na fotelu" członka zarządu. Ważne zatem, żeby członkiem zarządu została osoba, która podejmuje kluczowe decyzje w spółce, przede wszystkim finansowe, ale też strategiczne, a nie np. wspólnik, który jest raczej biernym inwestorem. 

Jeśli wkładamy pieniądze do spółki na "wspólny biznes", ale zarządzać ma inny wspólnik, to nie ma potrzeby unosić się ambicją i domagać się objęcia funkcji członka zarządu. Można sobie tym więcej zaszkodzić niż pomóc - jeśli nasz wspólnik (i drugi członek zarządu jednocześnie) podejmie złe decyzje, będziemy odpowiadali z nim solidarnie całym swoim majątkiem. 


Jeśli z kolei jesteśmy tym wspólnikiem, który ma rzeczywiście poprowadzić firmę, to obejmując stanowisko członka zarządu (lub prezesa), musimy zdawać sobie sprawę z zasad dotyczących odpowiedzialności członków zarządu.

Oto przepisy KSH, które regulują tę kwestię:


Art. 299 § 1 KSH: "Jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania. § 2. Członek zarządu może się uwolnić od odpowiedzialności, o której mowa w § 1, jeżeli wykaże, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie układowe, albo że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcie postępowania układowego nastąpiło nie z jego winy, albo że pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcia postępowania układowego wierzyciel nie poniósł szkody".

 
To, co należy zapamiętać z tych przepisów to przede wszystkim to, że najpierw odpowiada spółka, a jeżeli nie uda się z majątku spółki zaspokoić wierzycieli, to odpowiadają członkowie zarządu. Od tej odpowiedzialności mogą się zwolnić, m.in. jeżeli wykażą, że "we właściwym czasie" zgłosili wniosek o ogłoszenie upadłości. Dowodzenie jednak przed sądem tego, czy czas był "właściwy" może nie być najłatwiejsze... Dowodzenie braku swojej winy również.

Najrozsądniej będzie polecić każdemu prowadzenie biznesu z najwyższą starannością i nie przesadzanie z ryzykiem. Może nie od razu są potrzebne kredyty i leasingi. Najpierw lepiej nauczyć się skutecznie prowadzić biznes i sprzedawać swoje usługi.

Na marginesie mogę tylko dodać, że najbezpieczniej - jeżeli jest się członkiem zarządu spółki - jest nic nie posiadać. Jak podobno mawiał John Rockefeller: "Nie miej nic, kontroluj wszystko".



Zobacz też: Prawo i podatki w nieruchomościach


2) Składki ZUS w spółce z o.o.

Przepisy nie przewidują aby właściciel spółki z o.o. podlegał ubezpieczeniu społecznemu. Z kolei zarząd podlega ubezpieczeniu wyłącznie jeśli jest zatrudniony na umowę o pracę lub podlegającą oskładkowaniu umowę. Zarząd może być jednak wyłącznie "powołany" na podstawie Kodeksu spółek handlowych - wtedy nie płaci w ogóle składek na ZUS i może zarabiać opodatkowując dochód jako działalność wykonywana osobiście, zgodnie z ustawą o PIT. 

Należy jednak pamiętać o tym, że właściciel jednoosobowej spółki z o.o. płaci ZUS tak, jak jednoosobowy przedsiębiorca. Nie jest to zatem rekomendowana forma prowadzenia firmy. Jeśli spółka z o.o., to przynajmniej dwuosobowa.


***

3) Nie Ty, ale to spółka jest przedsiębiorcą w świetle prawa

Oddala od Twojej osoby wiele uciążliwych dla przedsiębiorców regulacji. Przepisów takich jest wiele, ale ogólna zasada jest taka, że jeśli jest jakiś obowiązek nałożony na normalnego obywatela, to ten sam obowiązek nałożony na przedsiębiorcę jest dwa razy bardziej uciążliwy, a na jego spełnienie przedsiębiorca ma dwa razy mniej czasu... (oczywiście piszę to w pewnej przenośni).

Przykładem przepisu, który znacznie ostrzej traktuje przedsiębiorców niż nie-przedsiębiorców jest art. 111 § 1 Ordynacji podatkowej, który stanowi, że:

"Członek rodziny podatnika odpowiada całym swoim majątkiem solidarnie z podatnikiem prowadzącym działalność gospodarczą za zaległości podatkowe wynikające z tej działalności i powstałe w okresie, w którym stale współdziałał z podatnikiem w jej wykonywaniu, osiągając korzyści z prowadzonej przez niego działalności".



Zgodnie z
§ 4 cytowanego artykułu przepis ten stosuje się również do małżonków, którzy zawarli umowę o ograniczeniu lub wyłączeniu wspólności majątkowej, których wspólność majątkowa została zniesiona przez sąd, oraz małżonków pozostających w separacji.

Wynika z tego, że odpowiedzialność członków rodziny przedsiębiorcy jest znacznie szersza niż odpowiedzialność rodziny prezesa zarządu lub właściciela spółki. Członkowie rodziny przedsiębiorcy odpowiadają bowiem zawsze za zaległości podatkowe przedsiębiorcy, jeżeli pomagali mu w prowadzeniu firmy. Nie pomoże tutaj żadna rozdzielność majątkowa.

Łagodniej jest traktowana odpowiedzialność podatkowa małżonków, którzy nie prowadzili działalności gospodarczej, bowiem za zaległości podatkowe współmałżonka odpowiadają tylko majątku wspólnego, a nie całym swoim majątkiem, jak rodzina przedsiębiorcy. Stanowi o tym art. 29 § 1 Ordynacji podatkowej:
"W przypadku osób pozostających w związku małżeńskim odpowiedzialność (...) [podatkowa], obejmuje majątek odrębny podatnika oraz majątek wspólny podatnika i jego małżonka".

Wnioski płynące z tych przepisów są takie, że bezpieczniej jest być właścicielem, a nawet prezesem spółki odpowiedzialnym za jej długi, niż przedsiębiorcą. Rodzina przedsiębiorcy - jeżeli będzie się dało uznać, że pomagała mu w firmie - odpowiada bowiem zawsze całym swoim majątkiem. Bez znaczenia jest posiadana z żoną rozdzielność majątkowa. Z kolei nawet będąc prezesem spółki i odpowiadając samemu za długi podatkowe spółki, rodzina (w tym żona, z którą posiada się rozdzielność majątkową) nie będzie odpowiadać za te długi.

Zobacz też szkolenie: Twój biznes w nieruchomościach - prawo i podatki

***

4) Spółkę możesz sprzedać

"Firmy" osoby fizycznej jako takiej nie da się sprzedać. Można sprzedać jedynie cały majątek firmy, czyli "przedsiębiorstwo", ale jest to znacznie bardziej skomplikowane niż sprzedaż udziałów w spółce.

Umowa dotycząca sprzedaży przedsiębiorstwa powinna zawierać informacje dotyczące:

  1.     nazwy przedsiębiorstwa,
  2.     nieruchomości oraz o praw wynikających z umów najmu lub dzierżawy,
  3.     rzeczy „ruchomych”, czyli m.in. urządzeń, materiałów, towarów i wyrobów,
  4.     zgromadzonych środków pieniężnych, wierzytelności,
  5.     posiadanych koncesji, zezwoleń, licencji,
  6.     posiadanych praw autorskich i pokrewnych, patentów,
  7.     tajemnic przedsiębiorstwa,
  8.     ksiąg podatkowych i innych dokumentów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej,
  9.     domen, serwisów internetowych, baz klientów, know-how firmy itd.

Sprzedaż udziałów w spółce z o.o. jest znacznie łatwiejsza, wymaga jedynie zawarcia umowy sprzedaży, a zarząd musi sporządzić nową listę wspólników i zgłosić ten fakt do KRS. Prostota transakcji wynika z tego, że nie zmienia się właściciel składników majątku firmy - cały czas jest nim spółka. To spółka zmienia właściciela, a nie majątek firmy. Nie ma zatem potrzeby dokonywania sprzedaży nieruchomości w formie aktu notarialnego, przenoszenia własności praw autorskich, patentów itd...

Jeżeli spółka, którą chcemy sprzedać, ma dobrą kondycję finansową, to można na tym dobrze zarobić. Spółki z obrotami to potrzebny na rynku "towar" ponieważ ułatwiają zaciągnięcie kredytu na inwestycje.



***

5) W przypadku niepowodzenia jednego z biznesów prowadzonego w formie spółki z o.o. możesz zlikwidować spółkę

...a swoje pozostałe biznesy prowadzone przez inne spółki możesz bez problemu dalej prowadzić bez uszczerbku dla ich majątku, ale...

Musisz jednak pamiętać o odpowiedzialności członków zarządu za długi (w tym też zaległości podatkowe) spółki. Kodeks spółek handlowych i Ordynacja podatkowa przewidują zwolnienie się z tej odpowiedzialności - konieczne jest do tego złożenie wniosku o upadłość spółki "we właściwym czasie". Co do tego czym jest ten "właściwy czas" prawnicy niestety nie są do końca zgodni... W dużym uproszczeniu są to dwa tygodnie od utraty płynności przez spółkę. Radzę jednak unikać takiego scenariusza.



***

6) Możliwość większego wyskalowania i oddelegowania biznesu

Jeśli Twój biznes wypali i przyniesie duże zyski sam możesz wycofać się do roli wizjonera-inwestora. Możesz nadać kierunki spółce, zatrudnić zarząd złożony z profesjonalnych managerów, a Ty sam i Twoi wspólnicy będziecie tylko podczas zgromadzeń wspólników podejmować najważniejsze decyzje.

Całą operacyjną działalność i odpowiedzialność weźmie na siebie zarząd. W jednoosobowej działalności gospodarczej, gdzie "firma to Ty" nigdy coś takiego nie będzie możliwe - chyba, że chcesz ponosić pełną odpowiedzialność prawną i podatkową za firmę, ale zostawić zarządzanie komuś innemu... raczej nie polecam. 



TUTAJ dowiedz się jak zbudować bezpieczny biznes i zabezpieczyć majątek.

***

7) Możliwość pozyskania inwestorów

Jeżeli z kolei Twoja spółka jest jeszcze mała i brakuje Ci pieniędzy na inwestycje, masz jednak wizję i zapał by budować biznes, możesz zaproponować jakąś część udziałów inwestorom, którzy chętniej zainwestują w udziały w spółce niż udzielą pożyczki na jednoosobową działalność.

Inwestorami mogą być znajomi, którzy znają Cię jako skutecznego przedsiębiorcę i chętnie zostaną współwłaścicielami firmy w zamian za swój wkład pieniężny. Jeśli masz bardziej śmiały biznesplan możesz spotkać się z profesjonalnymi inwestorami, tzw. "aniołami biznesu", którzy poszukują start-upów, w które mogliby zainwestować. Forma spółki z o.o. jest preferowana w tych przypadkach, bowiem pozwala inwestorom objąć udziały w firmie bez ponoszenia odpowiedzialności. Oni przecież dają pieniądze, a decyzje podejmujesz Ty, więc jest to uczciwy układ :)






{ 1 komentarze... read them below or add one }

Najciekawsze materiały prosto na Twojego maila:

Zgadzam się z Polityką Prywatności

O autorze:

O autorze:
Wojciech Gil - przedsiębiorca, inwestor, właściciciel WG Property sp. z o.o. (inwestycje w nieruchomości) oraz Home Share sp. z o.o. (pokoje na wynajem dla studentów). Z wykształcenia prawnik i historyk, z zamiłowania pasjonat wszelkich form przedsiębiorczej działalności człowieka.

Śledź na Facebooku:

Wojciech Gil. Obsługiwane przez usługę Blogger.

- Copyright © wojciechgil.pl -Metrominimalist - Designed by Johanes Djogan -